
Między chrześcijanami zapanuje wielka nędza i niewiara. Fałszywość tak się rozpanoszy, że chrześcijanie będą nieprawymi przysięgami Boga znieważali, a Bóg ześle na nich za ich nieprawości wiele postrachów i napomnień, kary i utrapienia przez niesłychane choroby i boleści na ich ciała i skrócenie życia przez cztery żywioły, to jest morowe powietrze, gradobicie, powodzie wielkie i wody rozlane, że przez to wielką szkodę na żywności ucierpią, a na koniec nagłą i niespodziewaną śmiercią ich karać będzie.
Wielkie bitwy będą między ludami; rolnik opuści swój pług, a rzemieślnik swą pracę a zapragnie krwi swoich współbliskich chrześcijan, przez co opuści dobrowolnie swe uprawy, domostwa, żony i dzieci. W zatwardziałości serc jeden nie pozna drugiego i nieprawości nie zaniecha.Czym dalej, tym lud gorszy będzie, wyniosły i swawolny, ku wszelkiej pysze się skłaniający, w nieczystości zatopiony, w łakomstwie, gniewie i zawziętości tak omamiony będzie, że mścić się będzie w sercach swych.





