
Właśnie w takiej to niezręcznej sytuacji znalazł się obecnie wiceprezydent światowej Unii Astrologów Duchowych - Hassen Charni.
Szczególną sławę przyniosły mu trafne przepowiednie dotyczące daty śmierci księżnej Diany, ośmielony więc sukcesom opublikował tekst, w którym zapowiedział śmierć Jana Pawła II na sierpień 1998 roku. Nic dziwnego więc, że jego prognozy dotyczące końca świata nie znajdują już posłuchu wśród szerszych kręgów, rzucając jednocześnie cień wątpliwości na inne ostrzeżenia.
Podobnie skończyły się również bardzo modne swego czasu przepowiednie królowej Saby.
Z przekładów proroctw sporządzonych przez nią tysiące lat temu (Saba żyła za czasów króla Salomona) jasno wynikało , że zagładę światu przyniesie jeszcze w latach 80 XX wieku "antychryst", wywodzący się z jednego z państw Bliskiego Wschodu. Przepowiednia wywołała burzę spekulacji na temat domniemane osoby "antychrysta", z czasem jedna sprawa przycichła i niewielu o niej pamięte.
Czy podobny los czeka również przepowiednie Nostradamusa i Cayce'a ? Czy mieszkańcy Ziemi spokojnie spędzą święta Bożego Narodzenia 2012 roku, zatopieni w atmosferze świąt, niepomni prastarego proroctwa Majów ?


Komentarze
RSS feed for comments to this post.