Przepowiednie, Proroctwa i Niewyjaśnione zjawiska 2012

Czy Ziemi grozi przebiegunowanie?

Email Drukuj

earth425

Za 2 lata świat ma przeżyć Armageddon! Czy rok 2012 to największy mit XXI wieku?
Kolega astrolog i tarocista z Warszawy, znany jest z tego, że chadzają do niego tak zwane „VIP-y i gwiazdy”. Znani politycy, sławni aktorzy, ludzie z pierwszych stron gazet. To człowiek dyskretny, nigdy nie zdradza tajemnic swoich klientów, za co bardzo go szanuję. A jednak kiedyś zrobił wyjątek i ujawnił mi jedną ze swoich tajemnic, która zresztą także jego samego wprawia w bezgraniczne zdumienie.

Otóż stawiając horoskopy różnym ludziom astrolog zauważył, że wszystkie one przewidują jakieś niesłychane „życiowe zamieszanie” za 2 lata. Wygląda to tak, jakby różnych ludzi akurat w 2012 roku miała spotkać wspólna „przygoda”, która dla jednych zakończy się szczęśliwie, a dla innych trochę mniej. Zapytałem astrologa, cóż takiego stanie się w roku 2012, ale unikał jednoznacznej odpowiedzi. Tłumaczył, że horoskop nie jest aż tak precyzyjny, by wskazać powód tego zamieszania, ale niewątpliwie stanie się coś, co zmieni bardzo dużo w życiu każdego z nas... Mój znajomy nie jest jedynym, który twierdzi, że za 6 lat wydarzy się coś ważnego. Na całym świecie zbliżąjący się 2012 rok powoli wywołuje niepokój. A wszystko zaczęło się od kalendarza Majów.
Cykliczne przebiegunowanie Ziemi - Film YouTube
Punkt zwrotny

Ten tajemniczy lud zamieszkiwał Amerykę Środkową i w zasadzie nie wiadomo, skąd się pojawił i jak zniknął. Majowie pozostawili po sobie imponującą wiedzę matematyczną i astronomiczną, a warto przypomnieć, że potrafili posługiwać się liczbami rzędu miliardów. Do obserwacji nieba astronomowie Majów nie stosowali żadnych przyrządów, a mimo to bezbłędnie przewidywali różne zdarzenia, jak zaćmienie Słońca czy Księżyca lub zrównanie dnia z nocą. W wielkim mieście Chichen Itza wznoszono prawdziwe obserwatoria, które pomogły Majom stworzyć niezwykle dokładny kalendarz słoneczny. Problem w tym, że w roku 2012 ten kalendarz po prostu się kończy...

Na ten niepokojący fakt zwrócił uwagę belgijski pisarz, Patryk Geryl. Razem z Gino Ratinckx`em napisał [plik 0 lewa]książkę „Proroctwo Oriona rok 2012”, która stała się wydarzeniem w Europie Zachodniej. Autorzy postawili w niej niepokojącą tezę: za 6 lat czeka Ziemię przebiegunowanie, co dokładnie przewidzieli Majowie. Zresztą, nie tylko oni. W 2004 r. miałem okazję poznać osobiście Patryka Geryla w Chicago, gdzie przez tydzień rozmawialiśmy w zasadzie tylko o tym. Patryk przekonywał, że wręcz identyczne jak u Majów informacje znalazł w zapiskach starożytnych Egipcjan, a nawet w wierzeniach Sumerów. Wszędzie pojawiał się motyw roku 2012. Co wtedy może się stać? I to jest właśnie najciekawsze.

Normalne zjawisko, czyli odwrócenie się biegunów

Jesteśmy przyzwyczajeni, że mapa świata wygląda tak, że jest Europa, dwie Ameryki, gdzieś są Wyspy Brytyjskie, Japonia itp. Ulegamy złudzeniu, że tak było i będzie już zawsze, ale przecież powierzchnia lądów ulega ciągłym zmianom i nie ma żadnej gwarancji, że potężne zmiany nie mogą nastąpić w sposób gwałtowny. Patryk Geryl zaklinał się, że jesteśmy właśnie teraz przed taką zmianą, a stanie się to na skutek działalności naszego Słońca. Według Geryla co 11 i pół tysiąca lat nasza gwiazda przeżywa stan hiperaktywności, której nie są w stanie przewidzieć współcześni naukowcy, ale która była znana już starożytnym astronomom.

Słońce zaczyna wtedy emitować tak potężne promieniowanie elektromagnetyczne, że jądro Ziemi zaczyna pełnić funkcję cewki elektromagnetycznej, w efekcie czego dochodzi do zmiany ziemskich biegunów. Zapiski pozostawione przez Majów czy Egipcjan pozwoliły precyzyjnie określić datę ostatniej hiperaktywności Słońca, a miało to mieć miejsce w roku 9792 p. n. e. Niepokojące jest to, że data ta prawie idealnie pokrywa się z ustaleniami geologów, którzy podejrzewają, że wtedy na Ziemi doszło do gigantycznego potopu. Majowie wiedzieli, że tego typu zjawisko jest czymś normalnym dla gwiazd wielkości naszego Słońca i w dziejach Ziemi powtarza się cyklicznie – właśnie co 11 i pół tysiąca lat. Kolejna faza tego cyklu ma mieć miejsce w najbliższych latach. Podawany jest nawet rok. Zgadnijcie, który...
Co z Polską?
Kiedy zaczynam dyskusję o 2012 r. zawsze znajomi pytają mnie, czy trzeba w to wierzyć. Odpowiadam wtedy słowami wybitnego polskiego astrologa Leszka Szumana „wierzyć nie trzeba, ale wiedzieć warto”. Zawsze radzę, by podchodzić do takich teorii z dystansem i uśmiechem, który tym bardziej jest uzasadniony, że według przepowiedni akurat Polska ma się być miejscem „całkiem bezpiecznym” w okresie „wielkiej zmiany”.
Zakonnik ojciec Czesław Klimuszko znany był kiedyś z tego, że bezbłędnie przewidywał przyszłość ludzi, [plik 0 lewa]którzy do niego się zgłaszali. Zasłynął także tym, że odpisywał na listy mimo tego, że nie zawierały one... adresu zwrotnego! Ten zadziwiający człowiek wypowiedział kiedyś zdanie, że świat czeka ogromne wydarzenie, które doprowadzi do zmiany biegunów. Kiedy zapytano go, co będzie z Polską, Ojciec Klimuszko zamyślił się, po czym odpowiedział: - Będzie ciepło, dużo cieplej! Owoce południowe będą rosły tuż obok domu, będzie je można zrywać przez okno.

Zakonnik nie chciał powiedzieć, kiedy to się stanie. Mówił jedynie, że termin dużych zmian na Ziemi jest bardzo bliski. Jeśli wziąć słowa ojca Klimuszki za dobrą monetę, to w efekcie hipotetycznego przebiegunowania Polska znajdzie się w strefie równikowej. Akurat niedługo rozpocznie się jesień, za którą prawdę mówiąc nie przepadam. Jeśli te opowieści o roku 2012 są prawdziwe, to będzie to jedna z ostatnich polskich „złotych jesieni”, co uznałbym nawet za rzecz pozytywną.
Robert Bernatowicz
Autor przez kilka lat w Radiu ZET był czołowym reporterem politycznym. W '95 roku poprowadził audycję "NAUTILUS" o niewyjaśnionych zjawiskach, która z miejsca podbiła serca słuchaczy. Przez wiele lat Robert Bernatowicz stał się ekspertem od zjawisk, które są powszechnie uważane za niewyjaśnione. Od 2003 roku w TOK FM w swojej autorskiej audycji prezentuje tematy, które przez godzinę nie pozwalają się słuchaczom oderwać od radioodbiorników. Autor audycji jest równocześnie prezesem Fundacji NAUTILUS, która posiada największe w Polsce archiwum niewyjaśnionych zjawisk z terenu Polski.

Za 2 lata świat ma przeżyć Armageddon! Czy rok 2012 to największy mit XXI wieku?
Kolega astrolog i tarocista z Warszawy, znany jest z tego, że chadzają do niego tak zwane „VIP-y i gwiazdy”. Znani politycy, sławni aktorzy, ludzie z pierwszych stron gazet. To człowiek dyskretny, nigdy nie zdradza tajemnic swoich klientów, za co bardzo go szanuję. A jednak kiedyś zrobił wyjątek i ujawnił mi jedną ze swoich tajemnic, która zresztą także jego samego wprawia w bezgraniczne zdumienie.

Otóż stawiając horoskopy różnym ludziom astrolog zauważył, że wszystkie one przewidują jakieś niesłychane „życiowe zamieszanie” za 2 lata. Wygląda to tak, jakby różnych ludzi akurat w 2012 roku miała spotkać wspólna „przygoda”, która dla jednych zakończy się szczęśliwie, a dla innych trochę mniej. Zapytałem astrologa, cóż takiego stanie się w roku 2012, ale unikał jednoznacznej odpowiedzi. Tłumaczył, że horoskop nie jest aż tak precyzyjny, by wskazać powód tego zamieszania, ale niewątpliwie stanie się coś, co zmieni bardzo dużo w życiu każdego z nas... Mój znajomy nie jest jedynym, który twierdzi, że za 6 lat wydarzy się coś ważnego. Na całym świecie zbliżąjący się 2012 rok powoli wywołuje niepokój. A wszystko zaczęło się od kalendarza Majów.


Cykliczne przebiegunowanie Ziemi - Film YouTube

 


Punkt zwrotny??Ten tajemniczy lud zamieszkiwał Amerykę Środkową i w zasadzie nie wiadomo, skąd się pojawił i jak zniknął. Majowie pozostawili po sobie imponującą wiedzę matematyczną i astronomiczną, a warto przypomnieć, że potrafili posługiwać się liczbami rzędu miliardów. Do obserwacji nieba astronomowie Majów nie stosowali żadnych przyrządów, a mimo to bezbłędnie przewidywali różne zdarzenia, jak zaćmienie Słońca czy Księżyca lub zrównanie dnia z nocą. W wielkim mieście Chichen Itza wznoszono prawdziwe obserwatoria, które pomogły Majom stworzyć niezwykle dokładny kalendarz słoneczny. Problem w tym, że w roku 2012 ten kalendarz po prostu się kończy...??Na ten niepokojący fakt zwrócił uwagę belgijski pisarz, Patryk Geryl. Razem z Gino Ratinckx`em napisał [plik 0 lewa]książkę ?Proroctwo Oriona rok 2012?, która stała się wydarzeniem w Europie Zachodniej. Autorzy postawili w niej niepokojącą tezę: za 6 lat czeka Ziemię przebiegunowanie, co dokładnie przewidzieli Majowie. Zresztą, nie tylko oni. W 2004 r. miałem okazję poznać osobiście Patryka Geryla w Chicago, gdzie przez tydzień rozmawialiśmy w zasadzie tylko o tym. Patryk przekonywał, że wręcz identyczne jak u Majów informacje znalazł w zapiskach starożytnych Egipcjan, a nawet w wierzeniach Sumerów. Wszędzie pojawiał się motyw roku 2012. Co wtedy może się stać? I to jest właśnie najciekawsze.??Normalne zjawisko, czyli odwrócenie się biegunów??Jesteśmy przyzwyczajeni, że mapa świata wygląda tak, że jest Europa, dwie Ameryki, gdzieś są Wyspy Brytyjskie, Japonia itp. Ulegamy złudzeniu, że tak było i będzie już zawsze, ale przecież powierzchnia lądów ulega ciągłym zmianom i nie ma żadnej gwarancji, że potężne zmiany nie mogą nastąpić w sposób gwałtowny. Patryk Geryl zaklinał się, że jesteśmy właśnie teraz przed taką zmianą, a stanie się to na skutek działalności naszego Słońca. Według Geryla co 11 i pół tysiąca lat nasza gwiazda przeżywa stan hiperaktywności, której nie są w stanie przewidzieć współcześni naukowcy, ale która była znana już starożytnym astronomom.??Słońce zaczyna wtedy emitować tak potężne promieniowanie elektromagnetyczne, że jądro Ziemi zaczyna pełnić funkcję cewki elektromagnetycznej, w efekcie czego dochodzi do zmiany ziemskich biegunów. Zapiski pozostawione przez Majów czy Egipcjan pozwoliły precyzyjnie określić datę ostatniej hiperaktywności Słońca, a miało to mieć miejsce w roku 9792 p. n. e. Niepokojące jest to, że data ta prawie idealnie pokrywa się z ustaleniami geologów, którzy podejrzewają, że wtedy na Ziemi doszło do gigantycznego potopu. Majowie wiedzieli, że tego typu zjawisko jest czymś normalnym dla gwiazd wielkości naszego Słońca i w dziejach Ziemi powtarza się cyklicznie ? właśnie co 11 i pół tysiąca lat. Kolejna faza tego cyklu ma mieć miejsce w najbliższych latach. Podawany jest nawet rok. Zgadnijcie, który...?Co z Polską?Kiedy zaczynam dyskusję o 2012 r. zawsze znajomi pytają mnie, czy trzeba w to wierzyć. Odpowiadam wtedy słowami wybitnego polskiego astrologa Leszka Szumana ?wierzyć nie trzeba, ale wiedzieć warto?. Zawsze radzę, by podchodzić do takich teorii z dystansem i uśmiechem, który tym bardziej jest uzasadniony, że według przepowiedni akurat Polska ma się być miejscem ?całkiem bezpiecznym? w okresie ?wielkiej zmiany?.?Zakonnik ojciec Czesław Klimuszko znany był kiedyś z tego, że bezbłędnie przewidywał przyszłość ludzi, [plik 0 lewa]którzy do niego się zgłaszali. Zasłynął także tym, że odpisywał na listy mimo tego, że nie zawierały one... adresu zwrotnego! Ten zadziwiający człowiek wypowiedział kiedyś zdanie, że świat czeka ogromne wydarzenie, które doprowadzi do zmiany biegunów. Kiedy zapytano go, co będzie z Polską, Ojciec Klimuszko zamyślił się, po czym odpowiedział: - Będzie ciepło, dużo cieplej! Owoce południowe będą rosły tuż obok domu, będzie je można zrywać przez okno.??Zakonnik nie chciał powiedzieć, kiedy to się stanie. Mówił jedynie, że termin dużych zmian na Ziemi jest bardzo bliski. Jeśli wziąć słowa ojca Klimuszki za dobrą monetę, to w efekcie hipotetycznego przebiegunowania Polska znajdzie się w strefie równikowej. Akurat niedługo rozpocznie się jesień, za którą prawdę mówiąc nie przepadam. Jeśli te opowieści o roku 2012 są prawdziwe, to będzie to jedna z ostatnich polskich ?złotych jesieni?, co uznałbym nawet za rzecz pozytywną.
Robert Bernatowicz
Autor przez kilka lat w Radiu ZET był czołowym reporterem politycznym. W '95 roku poprowadził audycję "NAUTILUS" o niewyjaśnionych zjawiskach, która z miejsca podbiła serca słuchaczy. Przez wiele lat Robert Bernatowicz stał się ekspertem od zjawisk, które są powszechnie uważane za niewyjaśnione. Od 2003 roku w TOK FM w swojej autorskiej audycji prezentuje tematy, które przez godzinę nie pozwalają się słuchaczom oderwać od radioodbiorników. Autor audycji jest równocześnie prezesem Fundacji NAUTILUS, która posiada największe w Polsce archiwum niewyjaśnionych zjawisk z terenu Polski.

Komentarze

02011-03-24 17:42#5
Niezły artykuł...!
Cytat
02010-12-25 23:50#4
Bardzo dobry artykuł brawo dla autora
Cytat
02010-04-17 10:31#3
schowam sie w wulkanie
Cytat
-12010-04-14 19:51#2
miło .. i oni sie z tego jeszcze cieszą ;/
Cytat
02010-03-15 18:57#1
Fajny artykuł
Cytat

Dodaj komentarz


Kod bezpieczeństwa


Odświerz

Użytkownicy online »

Naszą witrynę przegląda teraz 9 gości 

LEGAL »

Copyright © 2010 Koniecswiata.com
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Powered by Joomla!


Właściciele Serwisu nie ponoszą odpowiedzialności za treści i materiały zamieszczone i przesłane przez użytkowników. W przypadku braku informacji o autorach prosimy o kontakt. Użytkownik przesyłając treści zgadza się równocześnie na nieodpłatne opublikowanie ich innym użytkownikom Internetu.
Prosimy o zalogowanie aby korzystać z czata.